25. styczeń 2012 12:29:00

A ja tak patrzę na tych wszystkich ludzi i jestem przerażona. To nie są marsze w obronie wolności słowa, to są protesty narkomanów, którzy nie chcą dopuścić do odcięcia ich od narkotyku - internetu. Ludzie uzależnieni, tracący całe dnie na bezproduktywnym odświeżaniu facebooka wychodzą na ulice, bo są przerażeni tym, że internet zmieni swoje oblicze i prawdopodobnie nie będzie im dostarczał rozrywki w takim stopniu jak teraz. Boją się, bo nie wiedzą, co zrobią z tym nadmiarem wolnego czasu, który pojawi się w ich życiu. Pomijam już fakt, że 90% z nich nie ma pojęcia o treści tego porozumienia i cały swój sprzeciw opiera na tym, że stało się to modne. Osobiście, w tym słynnym ACTA, upatruję aktu wyzwolenia.  Żywię gorącą nadzieję, że Internet skończy się na tym porozumieniu. A ja odzyskam skrawek mojej młodości, którą zdążyłam już niemal w całości strawić na tępym wpatrywaniu się w monitor.

 

GIŃ INTERNECIE!

Archiwum

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
2627282930311
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
303112345

smutne000wiersze | loza | bryjubryju | w-twoich-skrzydach | oknadrewniane | Mailing